Mogłoby się wydawać, że wraz z migracjami ludności, filary kultury europejskiej – prawo rzymskie, filozofia grecka i chrześcijaństwo, chylą się ku końcowi. Tymczasem prawo rzymskie, niezależnie od jego realnej skuteczności, wciąż trwa. Co więcej, jest fundamentalnym wzorcem prawa w państwach europejskich. Podobnie rzecz jawi się w przypadku Chrześcijaństwa. Stwierdzenie, że Chrześcijaństwo (do tej pory religia panujaca w Europie) jest religią przemijającą, z pewnością zawiera ziarnko prawdy. Trudno jednak określić, czy będziemy naocznymi świadkami upadku religii, która w tak znacznym stopniu kształtowała kulturę starego kontynentu. Aktualnie, pomijając wszelkie statystyki i zapowiedzi mądrych głów, Chrześcijaństwo jeszcze się nie skończyło, a zatem trwa i jego żywotność uzależniona jest od wiernych, których (szczególnie u nas) nie brakuje. Zatem jeśli prawo rzymskie wciąż funkcjonuje i Chrześcijaństwo (pomimo sprzecznych opinii) nadal nie jest w agonii, co dzieje się w przypadku ostatniego filaru kultury europejskiej, czyli filozofii greckiej?

Klasyczny okres filozofii greckiej ogranicza się do działalności Sokratesa, Platona i Arystotelesa. To właśnie ten okres będzie stanowił ramy rozważań nad kluczowym zagadnieniem tego artykuły:
Jak realizowany jest platonizm i arystotelizm w Europie XXI wieku? 
Jako, że Sokrates nie pozostawił po sobie żadnych pism, kwestia jego poglądów często podlega krytyce ze względu na różne niejasności. Wobec tego pozostawiam tzw. “kwestię sokratejską” do samodzielnego rozstrzygnięcia i przechodzę do poglądów Platona, któremu zawdzięczamy istnienie platonizmu oraz do Arystotelesa, twórcy arystotelizmu. Zestawienie poglądów powyższych myślicieli będzie miało znaczny wpływ na rzetelność analizy, którą prowadzę w dalszej części artykułu.

Już w czasach Platona i Arystotelesa podejmowano próby zdefiniowania skąd pochodzi człowiek i co oprócz ciała składa się na jego byt. Poglądy starożytnych myślicieli niejednokrotnie były zbliżone do poglądów, którym wtórowała później religia Chrześcijańska. Albowiem Platon twierdził, że dusza jest nieśmiertelna i to ona jest motorem napędzającym ciało. Zaś jej początek objaśniał w następujący sposób: dusza istniała jeszcze przed narodzeniem człowieka i została uwięziona w ciele, które jest jej grobem. Zstępując w ciało, zapomina o wszystkim, czego nauczyła się w świecie idei. Natomiast Arystoteles pisał, że “tylko Bóg może być przyczyną wszystkich rzeczy.” Biorąc pod uwagę powyższe, możemy stwierdzić, że już ci dwaj myśliciele mieli ogromny wpływ na kształtowanie się religii Chrześcijańskiej, która później opanowała stary kontynent. Co za tym idzie, nie sposób uznać, że filozofia umarła, gdyż jej ślady obecne są we współczesnych wierzeniach.

W czasach starożytnych polityka znajdowała się w ścisłym kręgu zainteresowań filozofów. Stworzyli oni wówczas wiele praw, które sprawdzają się również dzisiaj. Platon zaś położył trwałe podwaliny w sposobie organizacji państwa, które po dwóch tysiącach lat wciąż są aktualne. Zdefiniował on także intelektualizm etyczny, z którego wynikało, że dobro jest pamięcią o świecie idei, zło zaś wynika z jej braku, czyli z niewiedzy. W ramach istnienia państwa wyróżniał on trzy stany społeczeństwa. Pierwszy to stan uczonych (władców-filozofów), odpowiadających za rozumne kierowanie państwem i umożliwianie pozostałym obywatelom prowadzenia rozumnego i cnotliwego życia. Kolejny to stan strażników (wojskowych), dbających o wewnętrzne i zewnętrzne bezpieczeństwo państwa. I ostatni – stan żywicieli, których zadaniem było zapewnienie społeczeństwu dóbr niezbędnych do życia. Czy przedstawiona powyżej organizacja państwa nie przypomina dzisiejszej? Choć stan uczonych (władców-filozofów) można byłoby obecnie podzielić na faktycznie uczonych i władzę, to nie ulega wątpliwości, że właśnie oni stoją na czele naszego państwa. Nie bez powodu siła państwa zależy od jego armii i tak jest również w przypadku organizacji państwa przedstawionej przez Platona. Obecnie, jak i w dawnych czasach, ceniona jest dobrze zorganizowana i rozwinięta wojskowość. Zaś ostatni stan to pozostała część społeczeństwa, do której dzisiaj zaliczylibyśmy nie tylko robotników i rzemieślników, ale także wszelkiego rodzaju przedsiębiorstwa handlowe, usługowe i produkcyjne oraz rolnictwo.

Platon utożsamiał losy państwa z losem klasy rządzącej. Według niego, “aby państwo było trwałe, potrzebna jest mu silna pozycja arystokracji. Arystokraci muszą być równi, aby nie zazdrościli sobie nawzajem i nie dzielili się w ramach grupy.” Tutaj swoje zastosowanie znajduje również stwierdzenie Arystotelesa: “Szanuj swoich obywateli, inaczej będą tobą gardzić”. Przykładów na powyższe znalazłoby się tyle ilu władców w naszym kraju od czasu królów elekcyjnych.

Być może dla niektórych zaskoczeniem okaże się spojrzenie ówczesnych myślicieli na istotę sprawiedliwości. Można dojść do wniosku, że te słowa nigdy nie uległy przedawnieniu: “Każdy musi robić to co do niego należy. Kłamstwo rządzących może być pozytywne, jeśli niesie za sobą korzyść dla państwa” (Platon). I analogiczne stwierdzenie Arystotelesa: “Nie zawsze jest tym samym: być dobrym człowiekiem i być dobrym obywatelem”. Biorąc pod uwagę, że w starożytności uważano, iż człowiek został stworzony po to, by żyć w państwie, podejmowano wszelkie działania w trosce o wspólne dobro, albowiem “nikt nie jest sprawiedliwy z dobrej woli, tylko z musu, bo sprawiedliwość to nie jest dobro dla jednostki” (Platon). Ta starożytna praktyka została zaniedbana we współczesnych czasach, w skutek czego każdy kieruje się własnym dobrem, niezależnie od ewentualnej krzywdy innych.

Filozofia, oprócz rozwoju intelektualnego, niesie za sobą ukierunkowanie myślenia wedle norm moralnych. Albowiem jak powiedział Arystoteles: “Człowiek bez poczucia moralnego jest najniegodziwszym i najdzikszym stworzeniem”. To zaś objawia się niejednokrotnie (niezależnie od poglądów politycznych) patrząc zarówno na rząd, jak i opozycję w Polsce. A “jak długo (…) miłośnicy mądrości nie będą mieli w państwach władzy królewskiej (…), tak długo nie ma sposobu, żeby to ustało” – Platon.

Podsumowując, filozofia grecka jest obecna w wielu aspektach życia społecznego i towarzyszy nam również dzisiaj. Natomiast wszelkie odstępstwa od niej nie są wskazane, ponieważ mogą prowadzić do zaburzeń w systemie państwowym i wzburzać społeczeństwo. Zdawać by się mogło, że filozofia to jedna z najbardziej niezbędnych nauk, bo jak przestrzegać zasad wcale ich nie znając? Pozostawiam Państwa z tą refleksją i kołem ratunkowym od Arystotelesa:

Jaka z nauk jest najkonieczniejsza? Nauczyć się rzeczy złych.

Advertisements

One thought on “Jeszcze Filozofia nie umarła! Jak realizowany jest platonizm i arystotelizm w Europie XXI wieku

  1. Ale… Państwo w znanej nam formie powstało dopiero w okresie karolińskim, prawie 1000 lat po rzeczonych w tekście Panach. Platon pisał co najwyżej o państwach-miastach, nawet policzył ilu obywateli powinno takie państwo mieć. Chyba, że się nie znam 😉

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s